W piątkowy wieczór Galeria Sztuki Jatki w Ostrowi Mazowieckiej stała się miejscem wyjątkowego spotkania ze światem Krzysztofa Kieślowskiego. Wszystko za sprawą uroczystego otwarcia wystawy fotograficznej „Remembering Kieślowski” autorstwa Piotra Jaxy, fotografa i operatora filmowego, który przez lata współpracował z reżyserem i dokumentował pracę na planie jego ostatnich filmów.
Wernisaż miał niezwykle osobisty i refleksyjny charakter. Wieczór rozpoczął się od poruszającego utworu Zbigniewa Preisnera „Hymnu do miłości”, skomponowanego do filmu „Niebieski”. Jak podkreśliła dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Ostrowi Mazowieckiej Miłosława Skoczek-Śliwińska, wybór tego utworu nie był przypadkowy.
– Ta pieśń jest niezwykle wzruszająca i kiedy niedawno oglądałam „Niebieski” po wielu latach, bardzo mnie poruszył. Pomyślałam, że dobrze będzie, kiedy usłyszymy dziś właśnie tę pieśń – mówiła podczas otwarcia.
Pierwsza część spotkania miała formę rozmowy prowadzonej przez dyrektor MDK z Piotrem Jaxą. Był to wywiad pełen wspomnień, refleksji i osobistych historii związanych z Kieślowskim. Artysta mówił nie tylko o pracy na planie „Trzech kolorów”, ale przede wszystkim o przyjaźni, która połączyła go z reżyserem jeszcze w czasach szkoły filmowej.
– Kieślowski jest bardzo ważnym elementem mojego życia. Spotkaliśmy się w szkole filmowej w 1965 roku. Ta przyjaźń trwała do jego śmierci – wspominał Jaxa.
Podczas rozmowy wielokrotnie wybrzmiewał ponadczasowy charakter twórczości reżysera. Dyrektor Miłosława Skoczek-Śliwińska zwróciła uwagę na obecność młodych ludzi podczas wydarzenia.
– To dla nas ważny sygnał, że kino Kieślowskiego nadal łączy pokolenia. Opowiada o wartościach uniwersalnych. O samotności, wyborach, ludzkich dylematach. I co najważniejsze . Nie ocenia człowieka – podkreślała.
Druga część wieczoru przeniosła gości do przestrzeni samej wystawy. Piotr Jaxa osobiście oprowadzał zwiedzających po ekspozycji, a jego opowieści szybko stały się jednym z najmocniejszych elementów całego wydarzenia. Artysta okazał się niezrównanym gawędziarzem. Z ogromną swobodą i humorem opowiadał o pracy na planie, aktorach, kulisach powstawania zdjęć oraz samym Kieślowskim.
Zwiedzający mogli usłyszeć historie o Juliette Binoche, Irene Jacob, pracy operatorów, a także o tym, jak wyglądało codzienne życie ekipy filmowej podczas realizacji trylogii „Trzy kolory”. Jaxa mówił również o samej idei wystawy, która, jak podkreślał, nie jest tylko opowieścią o fotografii filmowej.
– Jestem takim pośrednikiem między Krzysztofem a wami. Fotografia jest do tego bardzo dobrym medium, bo ona łączy – mówił artysta.
Szczególne miejsce w ekspozycji zajmują nie tylko fotografie, ale także teksty napisane przez osoby bliskie reżyserowi. To właśnie one, jak przyznał Jaxa, całkowicie odmieniły charakter wystawy.
– Nagle okazało się, że to nie jest historia o fotografii z planu filmowego, tylko historia o Krzysztofie – opowiadał.
Wystawa „Remembering Kieślowski” była prezentowana wcześniej m.in. w Instytucie Lumière w Lyonie, miejscu symbolicznym dla historii światowego kina. Sam Jaxa przyznał, że możliwość pokazania tam fotografii Kieślowskiego była dla niego ogromnym wzruszeniem i spełnieniem marzeń.
Ekspozycja w Galerii Sztuki Jatki będzie dostępna dla zwiedzających do 28 maja. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć jednego z najważniejszych twórców europejskiego kina z bliska. Nie tylko jako reżysera, ale przede wszystkim jako człowieka.









